Mam wrażenie, że całe wieki minęły odkąd zamknęłam etap marketingu sieciowego. Czasem, gdy wspominamy sobie z mężem dawne lata, gdy tak bardzo wierzyliśmy, że ten cały trud ma sens i że w ostateczności dokądś prowadzi, to ciężko tak naprawdę uwierzyć, że to wszystko naprawdę się działo… No mentalnie przepaść.

Czemu więc w ogóle poruszam ten temat? Z dwóch powodów – po pierwsze, niezależnie od tego jak dzisiaj myślę o MLM, niezależnie od tego, że raczej drugi raz bym się w coś takiego nie zaangażowała, to jednak sam etap wspominam ciepło i wciąż wierzę w ideę. Po drugie trochę sobie o wszystkim przypomniałam, gdy kilka dni temu ktoś inny opowiadał mi o tym, jak niezwykłe możliwości otwiera współpraca z Amway. Marka, z którą sama jakiś czas temu wiązałam wielkie nadzieje.

Trochę zabawnie czuję się pisząc otwarcie, że MLM, który budowałam to Amway. Wiem czemu – przez okropny smród, który ciągnie się za tą marką od lat. Przez wszystkich Januszów biznesu, którzy stali się niejako wyznawcami Amwaya, a każdy jeden, kto tego nie rozumiał, był niespełna rozumu idiotą.
No ale też przez liderów obiecujących gruszki na wierzbie. Bez pokrycia zupełnie.

Niemniej jednak byłabym bardzo nie fair, gdybym powiedziała, że to idea MLM jest bez sensu i że NIKOMU nigdy nie udało się osiągnąć w ten sposób sukcesu. Są przecież wariaci, którzy mimo tych wszystkich powodów przeciwko budowaniu struktur, a jest ich pierdyliard, wciąż to robią. I jakoś się w tym odnajdują.

Jaki zestaw cech trzeba zatem posiadać, żeby sobie poradzić. Gdyby posłuchać wytrawnych MLMowców, to powiedzą, że nie ma żadnych wymagań. Musisz po prostu chcieć. Eee… ideologicznie – może. Praktycznie – na pewno jest to niezła podstawa. Ale czy wystarczy? Moim zdaniem nie.

MLM jest dla ciebie jeśli masz stałe zarobki

Jeśli nie masz zarobków i liczysz na to, że poświęcisz 2-3 lata na multi level, a potem sobie odbijesz to radzę zmienić plan.

MLM jest dla ciebie jeśli masz dużo cierpliwości

Cierpliwość do efektów, cierpliwość do ludzi, którym pokazujesz plan, do ich efektów i zaangażowania bardzo się przydaje.

MLM jest dla ciebie jeśli znasz kogoś, kto wiesz, że osiągnął w tym sukces

To może być trudne, bo jednak większość ludzi sukcesu nie osiąga, a jeśli nawet to prawdopodobnie nie znasz ich sprzed MLMu, więc w sumie kto go tam wie na ile to wszystko był szczere.

MLM jest dla ciebie jeśli masz dystans

Nawet nie zaczynaj, jeśli jesteś jednym z tych fanatyków, o których pisałam powyżej.

MLM jest dla ciebie jeśli masz na siebie plan B i C

Najbardziej szkoda tych, którzy kładą wszystko na jedną kartę, nie rozwijają się równolegle do MLM w innych przestrzeniach swojego życia, a potem, gdy okazuje się, że jednak sobie nie poradzili, tracą wszystko. I wszystkich obwiniają.

MLM jest dla ciebie, jeśli lubisz sprzedawać

Głównym założeniem MLM jest budowanie grup sprzedażowych. Jedne bardziej nastawiają się na sprzedaż produktów, inne – idei, która za tym się kryje. Wciąż jednak, czy tego chcesz czy nie, jest to sprzedaż. Jeśli nijak się w tym czujesz, to hm… może nie warto?

MLM jest też dla ciebie jeśli chcesz

Nieraz udowodniono już, że tak najbardziej to liczy się chęć. Próbuj, jeśli masz ochotę 😛