Jeszcze dwa miesiące temu mogłabym tu polecić dosłownie 3 książki. Do listopada tyle w tym roku przeczytałam.

W ubiegłym roku podczas urlopu w Polsce kupiłam tyle książek, że prawie dwukrotnie przekroczyłam dozwolony limit wagi bagażu podręcznego w samolocie (tak naprawdę to nie) i kazali mi te książki rozdać pasażerom, żeby waga się rozłożyła trochę i po mojej stronie nie było przeciążenia… (też nie).

Kupiłam te książki i przeczytałam tylko jedną – Żyj wystarczająco dobrze. I to też nie tak, że ją wchłonęłam jakoś szybko. Ja ją męczyłam chyba z 8 miesięcy. Oj ciężko mi było przebrnąć.

To dziś dla kontrastu powiem wam o takich książkach, które czyta się w 8 godzin. Albo w kilka wieczorów. Książkach, które porywają. Ale tak porywają, że chcesz więcej i więcej i… (żeby się już nie powtarzać) więcej.


Queen Meryl / Erin Carlson

Królowa jest tylko jedna. Niby coś tam gdzieś tam gadają, że Maryla Rodowicz, czy – co bardziej szaleni – Doda. A gdzie tam?! Jeśli królowa jest tylko jedna, to na pewno jest nią Meryl Streep.

Kto tu zagląda regularnie, ten wie że ja Meryl darzę miłością ogromną. Uwielbiam lekkość z którą wciela się w grane przez siebie postacie, szalenie podoba mi się jej prywatność, przez co – mimo że teoretycznie jest jej dużo na ekranach – sprawia wrażenie niedostępnej, takiej egotycznej niemal. Ubolewam, że nie ma konta na kanałach społecznościowych, jednocześnie strasznie mnie to intryguje. Chcę wiedzieć o niej wszystko, szanując i podziwiając, że Meryl nie chce być wszędzie. Że kino, teatr i rodzina, zdecydowanie wystarczą.

Kocham Meryl za jej hart ducha, za jej odwagę mówienia tego, co myśli i nazywania rzeczy po imieniu – jej wystąpienie na Golden Globes po Trumpowym tweecie na temat tego, że jest przereklamowana mogłabym oglądać nieustannie. Podoba mi się też, że to kobieta, która zajmuje konkretne stanowisko w sprawach dla siebie ważnych. I że – jak sama twierdzi – jeśli może do czegoś swoją popularność wykorzystywać, to właśnie do takich rzeczy.

No i przede wszystkim kocham większość filmów, w których zagrała. (Tutaj wpis o 5 ulubionych.)

Biografię Meryl Streep napisaną przez Erin Carlson przeczytałam w dwa albo trzy wieczory. Autorka już od pierwszych stron wzbudza zainteresowanie lekturą, co wszyscy wiemy, że w przypadku wszelkiego rodzaju biografii nie jest znowu takie oczywiste. Nie wiem jak was, ale mnie strasznie nużą historie na temat dojrzewania bohatera książki: przyjaźnie, relacje z rodzicami, trudności egzystencjonalne.

Erin nie skupia się na tym za bardzo. Od razu przedstawia samo gęste i robi to w lekki i skondensowany sposób, bez niepotrzebnego rozwlekania się na tematy średniej wagi.

Jeśli fascynuje cię fenomen Meryl Streep, zdecydowanie sięgnij po tę książkę.


Każdego Szkoda / Julia Oleś

Czy przeczytałam tę książkę w 3 godziny? Być może. Czy miałam ochotę wyciągać Julię za kudły, że napisała za krótką – o jakieś 15 godzin – książkę? Całkiem możliwe.

Nie no, tak serio to tak: przeczytałam książkę w dwie albo trzy godziny i o ile skłamałam, że chciałam autorce zrobić krzywdę, bo ośmieliła się napisać doskonałą, ale nieco za krótką powieść, to naprawdę czułam straszny niedosyt po przeczytaniu. Myślałam, że mi ktoś kartki w ebooku wyrwał.

Każdego Szkoda to historia pewnej ślicznej Halinki, która poznaje intrygującego, choć średnio przystojnego Andrzeja, w którym niemal z miejsca się zakochuje. Idylla trwa jakiś czas. Dziewczyna jest bardzo szczęśliwa, zakochana i absolutnie przekonana, że nie ma na świecie większej farciary od niej.

Trochę się dziwi, gdy któregoś razu, podczas dzielenia się z ukochanym głupotkami, które robiła w życiu jeszcze przed nim, ten wybucha i robi jej awanturę. Halinka wtedy jeszcze nie wie, że takich zdziwień w jej życiu pojawi się więcej.

Fantastyczna rzecz o miłości i przyjaźni, która zdarza się, że ratuje nam życie.


Mam Wątpliwość / Ola Radomska

Każda z nas wchodzi w nowe role z workiem oczekiwań i założeń – tak już mamy. Albo same lubimy się przygotować, albo znajdzie się ktoś, kto postanowi przygotować nas na siłę, wpychając do głowy to, z czym sam się mierzył.

Z jednej strony jest to zrozumiałe – nie jesteśmy samotną wyspą, to normalne, że w życiu spotkamy ludzi, którzy są albo byli tam, dokąd zmierzamy my. Z drugiej natomiast – pozwólmy sobie przeżywać życie po swojemu. Dajmy szansę sobie i innym popełniać błędy. Nie musimy być przygotowane na wszystko, możemy nawet sobie nie radzić.

I to jest ok. I wątpliwości są ok.

Mam Wątpliwość to taka rzecz, która raz wpuszczona do głowy, zostaje w niej na bardzo długo. A na potwierdzenie tych słów wrzucam link do tekstu, który w całości poświęciłam Radomskiej – tutaj.


Ja i moje przyjaciółki idiotki / Asia Okuniewska

Będę szczera – w momencie pisania tego tekstu (22/12) przeczytałam jakieś 30% książki. Nie wiem czy w chwili publikacji już ją dokończyłam – wierzę, że tak ale hu nołs… (edit: dokończyłam!) W każdym razie po przeczytaniu tych 200 stron nie mogę o niej tutaj nie wspomnieć, bo to jest totalny majstersztyk.

Asia to podkasterka prowadząca kanał o związkach. O tych wszystkich z nas – Idiotkach damskich i męskich, którzy daliśmy komuś serce, zapakowane w najaksamitniejszy papier świata, a ten ktoś nic to, że go niedbale złapał tymi swoimi brudnymi od-tygodnia-niemytymi paluchami, to jeszcze na nim usiadł i się na niego spierdział.

Ja i moje przyjaciółki idiotki to hołd dla tych wszystkich zmiażdżonych zapierdzianych podarków.


Polska odwraca oczy / Justyna Kopińska

Przechodzimy do trochę cięższego kalibru. Polska odwraca oczy to zbiór reportaży dziennikarki śledczej na tematy mocno związane z systemem panującym w Polsce , a raczej ułomnością tego systemu oraz bezradnością jednostki w stosunku do tegoż. To absurdalne historie, które trochę podkopują wiarę w ludzkość. Nie jesteś w stanie uwierzyć w niektóre rzeczy, o których opowiada autorka. Bo jak można pojąć, że szefem polskiej policji jest statystyka, nie dobro człowieka? Dlaczego budzący strach wśród sąsiadów sadysta i przemocowiec dostaje jakiś absurdalnie niski wyrok za KOLEJNE pobicie swojej żony, a potem wychodzi i napierdala ją dalej. I nikt z tym nic nie robi?!

Polska odwraca oczy budzi bunt, smutek, czasami agresję. Nie chcesz tego wszystkiego wiedzieć, a jednocześnie nie możesz przestać czytać.


Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie? / Justyna Kopińska

Książka w całości poświęcona historii zakonu Boromeuszek w Zabrzu, którego dyrektorem była w tamtym czasie Agnieszka F – siostra Bernadetta.

Zakon – o którym mowa – przedstawiany jest jako siedlisko zła. Tym siedliskiem siostry nazywają dzieci – często upośledzone, urodzone i wychowane w rodzinach patologicznych, później: wykorzystujące seksualnie inne dzieci.

Ta historia tak też się zaczyna – kilkunastoletni chłopiec nie wraca po szkole do domu. Później okazuje się, że to wychowankowie sióstr zakonnych zgwałcili i zamordowali chłopca.

Kto jest winny tej śmierci? Wychowankowie – którzy sami byli w zakonie gwałceni, bici i poniżani? Czy siostry zakonne traktujące swoich podopiecznych jak gówno?


Motyw ukryty / Katarzyna Bonda i Bogdan Lach

Podobno zwłoki mówią. Jeśli potrafisz je słuchać, będziesz w stanie odpowiedzieć na te wszystkie pytania, które sobie często zadajemy: kto, czemu, jak…? Profiler Bogdan Lach dzieli się z czytelnikami odpowiedziami. Pozwala nam wniknąć w świadomość zabójcy i odtworzyć przebieg zdarzeń. Czasem zrozumieć.

Jeśli interesują cię zagadki kryminalne i niewyjaśnione historie, to koniecznie przeczytaj Motyw Ukryty.