Author

Ula

Przemyślenia

Co mnie motywuje do pisania?

Do sierpnia tego roku na blogu pojawi(ło) się 45 tekstów. To bardzo dużo literek. Więcej niż w całym ubiegłym. Jak to się stało, że nagle wróciłam do pisania. I to nie tak jak zwykle, że napiszę dwa teksty na krzyż…

Relaks

9 postaci serialowych, które zrujnowały mi oglądanie

Myśląc nad tym tekstem, uświadomiłam sobie jak dużo jest seriali, których nigdy nie dokończyłam. Z reguły powodem bywała rozjeżdżająca się z kolejnymi sezonami fabuła serialu, czasem winę ponosił główny aktor, który z jakiegoś powodu tak mnie wpieniał, że dla dobra…

Emigracja

Mój pierwszy dzień w Anglii

Był maj. Pamiętam wycinki z tego dnia. Że oboje z mężem mieliśmy plecaki wypakowane najpotrzebniejszymi rzeczami i że jeszcze ciągnęliśmy dużą, dwudziestokilogramową, walizkę na kółkach. Pamiętam poznaną panią Kasię na dworcu w Manchesterze, którą zapytaliśmy o kierunek. I która poza…

Przemyślenia

Trzy zasady, które ratują nasz finansowy budżet

Z finansowego punktu widzenia w moim życiu bywało różnie. Były czasy, gdy, w przeliczeniu na koszty życia, zarabiałam sporo. Bywało też, gdy zarabiałam strasznie słabo i po odjęciu wszystkich wydatków, w kieszeni zostawało mi nie więcej niż 100 zł. Niezależnie…

Dziennik

Z dziennika emigrantki #4

Sporo dziś myślę o wyborach. Nie, nie tych z 12 lipca. Tak ogólnie. O tym, że ciągle podejmujemy jakieś decyzje. O tym ile, zdawałoby się, małych decyzji determinuje to, co robimy. Albo gdzie jesteśmy.

Emigracja

5 świetnych knajp w Manchesterze

Dzisiaj zabiorę was na spacer po fajnych knajpach w Manchesterze, do których warto się wybrać – dobrze się najeść, a i im przy okazji sypnąć trochę grosza po tym trudnym finansowo okresie.

Przemyślenia

Wszystko, czego mi brakuje

Lubię dać sobie takiego slapa w gębę raz na jakiś czas. Staję sobie wtedy przed lustrem, choć oczywiście nigdzie nie staje, tylko rozkminiam sobie to wszystko w głowie i wyrzucam sobie to wszystko czego mi brakuje. I jak nieposiadanie tych…

Przemyślenia

Nie przeżywaj, bo czuję dyskomfort

Zawsze podziwiałam osoby, które jak to pięknie tłumaczymy na angielski: don’t give a shit. Dalej w sumie podziwiam. To ten rodzaj luzu, którego u siebie nigdy nie znajdowałam. Ja, gdy dzieje się coś emocjonalnie trudnego, zamykam się. Wycofuję. Często płaczę….

Close