ZAPIS NA NEWSLETTER TO REWELACYJNY POMYSŁ...

…cieszę się, że przyszedł Ci do głowy! :)

 Pozwól, że jeszcze trochę przekonam Cię, że warto:

  1. Nie wszystkie zajawki do tekstów, które wrzucam na fanpage do Ciebie trafiają. Nie pytaj skąd wiem. Newsletter może nie sprawi, że będziesz na bieżąco (zaraz wyjaśnię dlaczego), ale dzięki niemu będziesz miał pewność, że docierają do Ciebie wszystkie teksty, które publikuję na okularnicy.
  2. Nie będziesz na bieżąco o tyle, że Newslettery postanowiłam wysyłać do Ciebie z częstotliwością jednego razu w miesiącu. Możesz to traktować jako kolejną korzyść znalezienia się na mojej VIP-owskiej liście czytelników – na pewno Cię nie osaczę.
  3. Czasami opowiem co, poza blogiem, dzieje się w moim życiu. Czym żyję i co nie daje mi spać. Warto – bo nikt inny, poz Tobą, nie będzie o tym wiedział.

No to co, przekonałam?

To się zapisuj. Tutaj: